|
dzień szósty

Dziesiąty dzień dziesiątego miesiąca
dziesiątego roku był piękny. Po chodnym poranku (temp. ok. 5 stopni
Celsjusza) nastał bardzo słoneczny dzień (do 20 stopni C w słońcu).
Na niebie nie pojawiła się ani jedna deszczowa chmurka, nawet tylko
po to, by - trzymając się pks-owej tradycji- chociaż postraszyć.
Wiało umiarkowanie, wilgotność powietrza była odpowiednia a słońce
przyjemnie łechtało po nosach.
Po południu ludzie wylegli na spacery po ulicach, skwerkach, czy do
hipermarketów. Bo – dodajmy - dziesiąty był niedzielą. Leniwą,
spokojną, cichą. Czynne były tylko supermarkety i co niektóre
wiejskie sklepiki. Kupowano tam ciasta, ciastka i lody do
popołudniowych, niedzielnych kaw.
Policja tego dnia jednak czuwała i to nawet po służbie. Tuż po
północy dzielnicowy osiedli Jagiellońskiego i Piastowskiego
spacerując w okolicy ogródków działkowych przy ulicy Piastowskiej
złapał włamywacza do ogrodowych domków.
- Dzielnicowy był po służbie, a sygnałów o włamaniach w tej okolicy
mieliśmy sporo. Nareszcie udało się ując ich sprawcę. Okazał się nim
trzydziestopięcioletni mężczyzna bez stałego meldunku – wyjaśnia
kom. Mateusz Marszewski, rzecznik prasowy kościańskiej komendy
policji.
O godz. 11. policjantów wezwano na ulicę Łąkową w Kościanie.
Mieszkankę tych okolic zaatakował tam pies, ale nie było pewności,
który. Po godzinie czternastej funkcjonariusze z grupy
dochodzeniowo-śledczej zabezpieczali ślady zostawione przez
włamywacza do jednego z domów w Czempiniu. Ukradł kilkadziesiąt
tysięcy złotych. Psy nie podjęły za nim tropu. O godz. 15.20 na
drodze numer pięć (w części obwodnicy Kościana) doszło do kolizji
drogowej – ford transit z Nowej Rudy wjechał w tył hondy civic
prowadzonej przez 58-letniego kościaniaka. Kierowcę z Nowej Rudy
ukarano mandatem. Potem – godz. 21.20 policjanci przejęli od
pogotowia nietrzeźwego znalezionego nieprzytomnego na ulicy
Surzyńskiego. Mieszkaniec gminy Kościan, któremu urwał się w centrum
miasta trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych i gdy odzyskał
przytomność został ukazany mandatem i obarczony kosztami pobytu.
Strażacy natomiast o godz. 16.46 zostali wezwani do pożaru, który
okazał się okazałym ogniskiem w Kiełczewie przy ulicy Słonecznej.
Potem z policjantami i lekarzami pogotowia spotkali się tuż przed
godz. 23 na drodze numer pięć w Piotrowie I , by pomóc czterem
kobietom, którym pod rozpędzone auto (ford mondeo) wpadł dzik. Auto
wpadło w poślizg i uderzyło w skarpę przy drodze. Dwie kobiety same
opuściły auto, dwóm musieli pomóc strażacy. Wszystkie trafiły do
kościańskiego szpitala, ale tylko jedna została na oddziale
chirurgicznym. Dzika trzeba było dobić. Wezwano w tym celu na pomoc
członków koła łowieckiego. Do szpitala Samodzielnego Publicznego
Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kościanie oprócz ofiary wypadku pod
Piotrowem pogotowie przyjęło jeszcze mężczyznę z atakiem astmy.
Nieprzytomnego po alkoholu oddano policji. Szpital przyjął ponadto
16 innych osób, a pięć wypisał do domu. Dwie osoby tej niedzieli w
szpitalu zmarły i urodziły się dwie dziewczynki.
Poza tym wszystko toczyło się powolnym, niedzielnym rytmem.
- Ludzie szli do kościoła, kupowali ciasta do kawy, pranie wisiało,
psy się drapały, na rynku chłopaki pili wino... Ot, niedziela... -
opowiada Paweł Szott.
Pierwszą niedzielę w projekcie PKS fotografowało aż dwunastu
fotoreporterów. Paweł Szott właśnie (po raz pierwszy w projekcie) w
gminie Czempiń, Mariusz Ciesielski (uczestnik edycji 07, 08, 09, 10)
w Gminie Kościan, Bartosz Dziamski (edycje:07, 08, 09, 10) w
Kościanie, Szymon Siewior (edycje 07, 09, 10) w gminie Krzywiń a
Edward Baldys (edycje: 05, 06, 09, 10) w gminie Śmigiel. Filip
Springer (pierwszy raz w pekaesie) skupił się na boiskach
sportowych, Sławomir Skrobała (edycje: 05, 06, 07, 08, 09, 10)
fotografował w Wojewódzkim Szpitalu Neuropsychiatrycznym w
Kościanie, Marek Lapis (edycje: 08, 09, 10) w marketach, Hanna i
Marek Majchrzak (po raz pierwszy w projekcie) w knajpach, Bogdan
Ludowicz (edycje: 05, 06, 07, 08, 09, 10) jak zwykle chadzał
własnymi ścieżkami, Paweł Sałacki (pomysłodawca projektu i
współorganizator) dokumentował dworce PKP.
|